środa, 8 stycznia 2014

CZY BOJKOTOWAĆ WSZYSTKIE WYBORY W POLSCE?



Bojkot nieuczciwych wyborów jest z drugiej strony poważnym ciosem dla tyranii. Jest to równoznaczne z rzuceniem oszustowi w twarz: Wiem że jesteś oszustem i nie będę robił z tobą żadnych interesów. Im mniej ludzi idzie do oszukańczych wyborów tym niepewnej czuje się oligarchia lub dyktator. To z kolei hamuje arogancję, ekspansję władzy państwowej. W skrajnych przypadkach może wzbudzić w oszustach obawę i skłonić do ustępstw lub nawet rezygnacji. PRL został systematycznie zlikwidowany ponieważ komunistyczna dyktatura nie miała poparcia ludności i straciła poparcia Armii Czerwonej. A kluczowym sygnałem pokazującym, że Polacy nie akceptowali władzy było powszechne bojkotowanie komunistycznych wyborów. To dzięki upadkowi ZSRR i bojkotowaniu PZPR system rozluźnił kajdany i zmutował do postaci socjalistycznej oligarchii, gdzie szynka nie jest luksusem, a mordy polityczne stały się wyjątkami zamiast normą.
Cały tekst:
http://republikan.blog.onet.pl/2007/09/24/bojkot-wyborczy/

poniedziałek, 6 stycznia 2014

WSPOMNIENIA Z HISTORII POLSKI




– Co inne nacje zarzucają nam, mówiąc, że zachowaliśmy się niegodnie, antywolnościowo w XX w.?

– Podnoszą nasz stosunek do Ukraińców i Białorusinów jako mniejszości narodowych. W okresie międzywojennym był on naprawdę daleki od wzorowego, a nawet poprawnego. Ciekawe jest, że te mniejszości, głównie Ukraińcy, wykorzystywały doświadczenia Polaków w walce z okupantem i robiły to, co my w zaborze pruskim – zakładały kasy pożyczkowe, spółki, związki. W 1930 r. przeprowadziliśmy pacyfikację wielu ukraińskich wsi, ze zdzieraniem pokryć dachów, a potem w 1938 r. doszło do haniebnej akcji burzenia i zamykania cerkwi, przymusowej katolicyzacji ludności ukraińskiej. Za to niemądre zachowanie władz zapłaciliśmy w czasie mordów wołyńskich. Na Białorusi zamykaliśmy szkoły białoruskie, chcąc, by nauka odbywała się w polskich, by uczono się po polsku. Można powiedzieć, że to był epizod, do czego się nie przyznajemy, z dziejów walki o język polski, którą ujmujemy w darwinowskich kategoriach walki o byt. Walki w okresie odrodzenia, oświecenia itd.
Cały tekst:
http://media.wp.pl/kat,1022945,wid,16301105,wiadomosc.html

poniedziałek, 23 grudnia 2013

SENIORZY DORADZAJĄ



W POLSCE SŁOWO SENIOR KOJARZY SIĘ Z WIEKIEM
I ZAKOŃCZENIEM AKTYWNOŚCI ZAWODOWEJ.
PRZECHODZĄC NA EMERYTURĘ NIE MUSIMY BYĆ ZDANI
NA NADMIAR WOLNEGO CZASU.ZA NAMI LATA PRACY
I POSIADANIE OKREŚLONEJ WIEDZY.MOŻEMY NASZĄ
WIEDZĄ I WOLNYM CZASEM POMAGAĆ TYM,KTÓRZY TEJ
POMOCY POTRZEBUJĄ...
To są ałowa ze strony:

Organizująca się Partia Polska Razem Jarosława Gowina
to przeważnie ludzie młodzi.
Ta nowa grupa w programie 1Godzina dla Polski
Winna być zaczątkiem organizowanego Zespołu Doradców
Dla tego powstającego polskiego ruchu odnowy Polski.
Dołącz:
http://1godzina.pl/grupy/seniorzy-doradzaja/

czwartek, 12 grudnia 2013

13 GRUDNIA ...WIDZIANE PO LATACH



Bardzo merytoryczny tekst.
Winni go poznać wszyscy Polacy.


Dnia 12 grudnia 2013 10:20 "Dariusz Benedykt Ciesielski" <benedykt.dariusz@wp.pl> napisał(a):


12.12.2013




13 grudnia przed willą generała.


Znów polityczni mąciciele staną przed willą przy ulicy Ikara w Warszawie,
by ganić, lub chwalić generała za wprowadzenie stanu wojennego.

Trzeba wyraźnie wyartykułować i podkreślić, że generał Wojciech Jaruzelski
wobec narodu polskiego jest winny dopuszczenia się zbrodni zdrady stanu
i nie polega ona na wprowadzeniu stanu wojennego.

Stan wojenny nie skończył się w 1983 roku. Kończył się stopniowo. W 2003 zmienił charakter na bardziej cywilną formę. W 2005 nastąpił przełom. Został prawie zniesiony w roku 1989, a całkowicie dopiero w 1990 roku.

Generał Jaruzelski wziął w 1981 roku pełną odpowiedzialność za przyszłe wydarzenia. Miał pełnię władzy, możliwości zorganizowania polskiego państwa, by bezpieczne i stabilne przekazać Polakom.

Generał miał wiedzę o siłach, które doprowadziły do powstania „Solidarności” i o jej liderach. Zapewne wiedział, że Niemcy nie przegrały wojny, mają być scalone i są istotnym elementem realizowanej od 1945 roku koncepcji Europy według projektu W. Churchilla i J. Retingera.
  
Asystował przemianom, gdy po zamordowaniu księdza Popiełuszki ludzie Kiszczaka wypierali z resortów siłowych ludzi z afery "Żelazo". To poważne przesunięcie w możliwościach oddziaływania obcych stref wpływu zbudowano na śmierci jednego człowieka.

Jest rok 1985. Wszystko jest prawie gotowe. Jaruzelski spotyka się wielokrotnie z żydostwem i masonerią. Prócz zewnętrznej informacyjnej radiowej ingerencji w Polsce instaluje się i przygotowuje do zainstalowania wiele obcych agencji. Te zagraniczne stacje radiowe w języku polskim działały tylko tak długo dopóki ich interesy nie zostały zaspokojone, lub były zaspokajane w inny sposób. (BBC 1939-2005, Głos Ameryki 1942-2004, Radio Wolna Europa 1950-1994)
           
Warto zauważyć, że już w roku 1977 z braterskimi środowiskami we Francji komunikuje się Stanisław Michalkiewicz i przywozi pieniądze na potrzeby ROPCiO, który wraz z KOR-em animował powstanie i rozwój „Solidarności”. Redaktor Michalkiewicz w latach 1983-1989 współpracuje już z Januszem Korwinem Mikke tworząc podwaliny pod opozycyjny nurt, którego celem będzie takie oddziaływanie na patriotyczną opozycję, aby w ograbianiu Polaków, na polu gospodarczym i finansowym, współdziałała z głównym politycznym nurtem.

W roku 1989 generał, przy "błogosławieństwie" Stolicy Apostolskiej doprowadza do rozmów, w których zostają przydzielone okupacyjne strefy gospodarcze, własnościowe i polityczne. Zostaje określony funkcjonalny kształt okupacyjnego systemu. Zaplanowana jest struktura głównego nurtu, jak i koncesjonowanej opozycji. Przy stole rozmów i rozdań były obecne trzy główne grupy:
- Przedstawiciele hierarchii kościoła katolickiego
- Przedstawiciele dotychczasowej władzy.
- W imieniu narodu i zamiast przedstawicieli narodu, przedstawiciele „Solidarności”.
Cechą wspólną wszystkich tych grup był kosmopolityzm, antynarodowe – antypolskie poglądy.

Po tym, gdy element KOR-owski został równomiernie rozprowadzony od lewa do prawa sceny politycznej i generał z zadowoleniem przyjął destrukcyjne dla państwa, a betonujące układ po przewrocie, rządy T. Mazowieckiego, chciał zamknąć rozdział i berło przekazać w ręce proniemieckiego Czesława Kiszczaka. Zmuszono go, by jeszcze przez chwilę przypatrywał się jak w Polsce instalowały się żydowska Fundacja Batorego-Sorosa i hojnie sponsorowana przez Kongres Polonii Amerykańskiej Gazeta Wyborcza. Wojciech Jaruzelski w 1990 roku przekazawszy wszelkie ośrodki władzy, miejscowym złodziejom i nie-Polakom zakończył stan wojenny i abdykował.

Czy generał Jaruzelski czegokolwiek, żałuje? Chyba nie. Zdaje się być zadowolony ze zrealizowanego zadania, a nawet z jego kontynuacji.
Po przegranym referendum, 13 grudnia 2003 roku powiedział, że gdyby nie stan wojenny z 13 grudnia 1981, nie byłoby 13 grudnia 2002 w Kopenhadze. Przez analogię domyślamy się, że jest równie, a może jeszcze bardziej zadowolony z 13 grudnia 2007 w Lizbonie i 10 października 2009 w Warszawie.

Dlatego, nie oskarżamy generała Wojciecha Jaruzelskiego o wprowadzenie stanu wojennego, ale o sposób jego zakończenia – to jest, o dopuszczenie „legalnej”, swobodnej działalności na terenie Polski obcych agencji, dopuszczenie antypolskiej władzy okupacyjnej, likwidację struktur polskiego państwa, likwidację wojska, zniszczenie polskiej wsi, totalnej grabieży polskiego przemysłu i majątku narodowego.

Dariusz Benedykt Ciesielski

Sławomir Andrzej Zakrzewski



--
Romuald Szczypek
BLOGGER- SYMPATYK KNP
http://konwent-narodowy-polski.pl.tl
http://konwent-narodowy-polski.blogspot.com/
59-300 Lubin*Dolny Śląsk
Tel./fax 76 8493667
Mobile   504 521043
www.murator.eulotka.pl

czwartek, 3 października 2013

PRZYJACIEL KNP ZALECA - PRZECZYTAJ!

PRZESYŁAM WAM DRODZY PRZYJACIELE, TO CO PRZED CHWILĄ NAPISAŁEM
Jerzy Lechowski
PS. Możecie to opublikować , gzie chcecie.

WREDNY ANTYPOLONIZM W DZIAŁANIU


Ludzie zlitujcie się nad sobą i nie plotkujcie na siebie w sposób perfidny, zakłamany i bezsensowny. Jeśli udajecie patriotów, to róbcie to przynajmniej w sposób Qulturalny, a nie prymitywny i szyty grubymi nićmi i każdy to widzi o co wam chodzi nie udawajcie gorliwych patriotów bo i tak Wam nie uwierzą. Wszyscy już widzą o co wam chodzi boicie się, aby Was nie demaskowano, ale sami bardzo skutecznie demaskujecie się swym bezsensownym i obrzydliwym rozrabiactwem. Nie wiecie o tym chyba, ze prawda ostatecznie zwycięży, a Wy będziecie się nie tylko wstydzić tego co robicie, ale jeśli macie sumienie, to nie da ono wam spokoju. Takie są boskie prawa natury. Czemu robicie sobie bezmyślnie krzywdę? Czy nie macie co robić, aby niszczyć siebie tak bezlitośnie. Zobaczycie sami, ze przyjdzie już wkrótce, taka chwila, że rozchorujecie się z własnej winy i własna krew was zaleje. Miejcie trochę chociaż litości nad sobą. Nie myślcie, że coś wam będzie uchodzić bezkarnie.
Życzliwy Przyjaciel 


MÓJ DOPISEK: 
Odnoszę wrażenie,że jesteśmy sforą zdziczałych psów obitych przez nieznany nam LOS.
Cała sfora nie wierzy nikomu i niczemu.W nic.nie wierzy i nikomu nie ufa.

Czas z tym skończyć! Bądźmy sobą i wierzmy w życie.
Nigdy nie jest tak dobrze by nie mogło być lepiej.I odwrotnie.
Romuald Szczypek
PS.Tego psa mieliśmy w domu 15 lat.
Było mi bardzo "łyso"gdy musiałem wyrazić zgodę na jego uśpienie.
Ciekawym historii tego psa mogę opowiedzieć jego "psie losy". 

środa, 18 września 2013

JAKI SKRĘT MA TWÓJ GWINT?



Uczestniczę w Skypowych Rozmowach Wieczornych,
Uczestnicy – to przeważnie Seniorzy http://republika.pl/eres9596/apel.html

W dyskusji nieraz uczestniczą rodzynki - czyli ludzie młodzi.
Młodość dyskusje dziadków nieraz kwituje: następująco:
Zgadzam się z roztropnym stanowiskiem pana Józefa Bizonia.
Jeśli pan Kwiatkowski chce zrobić coś dobrego dla Polski niech przestanie swej niepotrzebnej, a może i nawet szkodliwej dla Polaków działalności politycznej.
W zamian mógłby wraz z kolegami z „Przyszłości” wspierać mądre i rzeczywiście Polsce potrzebne działania. Ten tysiąc dla pana Waleriana to byłby dobry początek.
Proponuję też po tysiącu dla panów Swóła, Bardońskiego, Zakrzewskiego, Kamyckiego, Szczurki.
Tu następuje chwila zadumy ...i zauważenie istnienia nowego podziału charakterów ludzkich.
Tak na szybko skojarzyłem, że ja mam gwint lewoskrętny. Rozmawiałem z Ryszardem Zielińskim i On powiedział, że jest bezskrętny. czyli bez gwintu. Zrozumiałem,że gwint lewoskrętny nie powoduje awarii z brakiem gwintu.
Jest też pewna grupa ludzi z gwintem prawoskętnym i w tym momencie pezypomniałem sobie , że różne gwinty powodują zgrzytanie połączeń, a właściwie próby połączeń.
I jeszcze jedna grupa bez gwintowa. To są połączenia wciskane  lub wtłaczane nie bardzo nadające się do łączenia z gwintami bez pomocy młotka..

I jak to wszystko połączyć? Kto ma na to sposób.? 
Porozmawiajmy o 20,30 w Skype.
Powiedz jaki skrę ma Twój gwint-  (hread)?