sobota, 28 lutego 2015
ZOSTAĆ W POLSCE CZY EMIGROWAĆ WG WCZEŚNIEJSZEGO EMIGRANTA
poniedziałek, 19 stycznia 2015
INTERNETOWE CENTRUM POMOCY BEZROBOTNYM I WYKLUCZONYM ORAZ SENIOROM
KONTAKT do BAZY:
Tekst
autorstwa p. prof. Jerzego Lechowskiego
W
Internecie trzeba utworzyć centrum pomocy dla bezrobotnych.
Każdy
bezrobotny umie coś robić, należy stworzyć bazę danych tych umiejętności i
chęci do pracy na zasadzie bezpłatnej. Pomysł ten zgodny jest z fizyczną zasadą
przekory. Bezrobotny, a nawet bezdomny zarejestrowany wykonywałby pracę dla
ludzi, którzy porwani taką ideą, z pewnością nie chcieliby, wykorzystywać nędzy
ludzkiej i solidnie by wynagra-dzali dobrze wykonywaną usługę.
Wykonujący
usługę powiedział by na pytanie obsługiwanego, że on wprawdzie jest biedny, ale
są ludzie biedniejsi od niego i on pracuje dla swojej satysfakcji, ponieważ
jest przekonany, że jeśli robi się coś dla swojego bliźniego, to już jest dla
niego wielkie szczęście i zadowolenie zgodnie z matematyczno-fizycznym wzorem
na szczęście prof. J. Le-chowskiego opisanym na stronie: www.realizatorzy.prv.pl
Jeśli
jednak usługobiorca chciałby wpłacić jakąś sumę na konto, dla ubogich i naprawdę
nieszczęśliwych a także ciężko chorych ludzi to może to zrobić wpłacając co
łaska na podane konto.
KONTO
TO BYŁOBY RZECZYWIŚCIE PRZEZNACZONE NA TEN CEL, ale oczywiście i wykonawca
odpowiedniej pracy musiałby otrzymywać za swoją pracę odpowiedni procent z tego
co wpłynie na konto.
Jerzy
PS.
Interesuje Cię pomysł – napisz do Partii Seniorów:
środa, 26 listopada 2014
WIDZIANE OCZAMI DZIECKA SOCJALIZMU
Widziane oczami „dziecka socjalizmu”
Autor: Romuald Szczypek
Tekst http://fakty.interia.pl/kraj/news/koniec-polski-kiszczaka-i-michnika,856141,3 kolejny raz zadziałał na mnie jak płachta na wiadome zwierzę. Jestem dzieckiem socjalizmu – nie z mojej woli czy winy. Urodziłem się, bo tak zdziałał zegar...No właśnie. Jaki zegar?
Czyj zegar?
Pamiętam, gdy w 1946 roku, po zawierusze wojennej, razem ze starszym bratem, rodzicielka zdezelowanymi wagonami kolejowymi, przez trzy dni, wiozła nas na „ziemie odzyskane”.
Stacja początkowa Warszawa – stacja końcowa Leśna.
W tej nowej miejscowości zaczynało się moje nowe życie. Wg reguł wtedy rządzących naszym powojennym krajem.
Nawet najbardziej światli ówcześni mędrcy nie przypuszczali, że to są objawy czegoś, co po 61 latach będzie opisywane – cytuję za powyższym tekstem z INTERII: „W niedzielę 7 stycznia 2007 roku skończyła się III Rzeczpospolita. Skończyła się Polska postkomunistyczna, okres przejściowy...”
61 lat życia i jeszcze odrobinę dłużej (od daty urodzenia),które są poza mną, stanowi „moją własność” i nikt nie ma prawa przy tym minionym – moim – czasie majstrować. Ani Kiszczak, ani Michnik, ani Kaczyński, ani Dorn, ani Olejniczak i każdy inny, ktokolwiek by to nie był.
Miniony czas, to materiał - na moje i podobnych do mnie ludzi - rozważania:, co dobrego zrobiłem, czego nie zrobiłem?Co mogłem zrobić?
Ale wiek już nie pozwala robić tego, czego nie zrobiłem. Nastąpiła zmiana pokoleniowa i teraz robią to inni. W innych warunkach, przy innych możliwościach instrumentalnych, przy innym poziomie wiedzy i wielu innych uwarunkowań.
Dzisiaj bez przeszkód można jechać „na zachód”. Już nie trzy dni zdezelowanymi wagonami kolejowymi. Już nawet nie trzeba wyjechać. Technika zastępuje konieczność fizycznego osobowego przemieszczania się, ale młodzi ludzie – jak w dawnych czasach – jeżdżą do Anglii, Irlandii, Islandii, Niemiec, Holandii i wielu innych krajów.
Już „Ameryka” nie jest ideałem pożądań.
To robią młodzi, a właściwie „podtatusiali młodzi”. Tacy, którym już nie starczyło fantazji czy rozumu, by nie ustalać polskiej minimalnej płacy na poziomie „kretyńskim”. Tak mówię, bo przeczytałem na drzwiach „BIEDRONKI” ogłoszenie: ”Zatrudnimy kasjera na pełnym etacie. Płaca 1200 zł brutto”.
Gdy miałem 18 lat(1956r.) i podjąłem pierwszą pracę zawodową w oparciu o nakaz pracy, to wtedy zarabiałem 810zł.Tak było 51 lat temu. Przez pół wieku statystyczna moja płaca wzrosła o 390 zł. Czyli podwyżka roczna wynosiła około 8 zł. To tak jak obecne roczne awanse płacowe polskich emerytów.
Podobno zaczyna się IV RP a płaca minimalna wynosi 936 zł. Ludzie masowo emigrują z Polski. Niedługo nie będzie w Polsce lekarzy, pielęgniarek i wielu innych zawodów.
Ciągle będziemy w demokracji z prawem do mówienia przez każdego i prawie wszystkiego. Ciągle nie będziemy mieli rozsądnych rządów, które zwrócą narodowi wypracowany parytet dochodów, bo...wypracowali go w socjaliźmie, czyli „jedynym niesłusznym systemie”.
Ciekawe,co powiemy o obecnej hybrydzie systemowej, za 5,10,15,20 lat,gdy afery rozporkowo-lustracyjne staną się jedynie wspomnieniami.
Ja na razie jestem zgorzkniały i nie spodziewam się, że obecni mędrcy wymyślą coś lepszego.Nie zanosi się na to.
Jeśli czytelniku tych słów masz coś do powiedzenia, bo jesteś u władzy: pomyśl głęboko, jak przywrócić właściwe proporcje między pracą i płacą byśmy byli naszym systemem trochę bliżej np. Irlandii.
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.
numer seryjny:54760729-b124-4462-a028-7eeb5bef4303
Ciąg
dalszy – kolejne wspomnienia z czasów realnego socjalizmu.
Gdy
urodziła się Agnieszka i miala kłopoty zdrowotne (konflikt serologiczny
zakończony całkowitą wymianą krwi) chcieliśmy podziękować lekarzowi
prowadzącemu córkę. Chcieliśmy dać paczkę kawy, która w tym czasie – 1970 rok –
była wartości złota i nie było jej w handlu. W końcu udało się kupić w
prywatnym sklepie w Katowicach. Pani Dr Ornat krygowała się i nie chciała dowodu
podziękowania przyjąć... W tak wrednych czasach wydawało się nam, że dajemy
sztabkę złota. W tym czasie „Przywódca Polski” Towarzysz Wiesław (Władysław
Gomułka) wyjaśniał że kawy nie ma bo plantacje zżarły robaki. Uważał, że
„przypadkowy Naród” winien w to uwierzyć.
Agnieszka
rosła, Polskie sklepy były bardzo ubogo zaopatrzone w to,co jest dziecku
potrzebne.Ja z racji pracy miałem okazje bywać w NRD.Sklepy tego państwa były
rajem dla Polaków.Wiele ubranek Agnieszki było kupowanych w NRD.
Dlaczego
Polska była taką macochą dla polskich dzieci nie rozszyfrowałem do dzisiaj.
Nastał
1989 rok.Rok początku zmian ustrojowych w Polsce. Rogi ulic z rozłożonymi
łóżkami polowymi stały się kolebką polskiego nowego kapitalizmu.Pamiętam,jak
gierkowskim maluchem podjechaliśmy – ja i córka – na róg ulicy rodzącego się
centrum handlowego z zgrzewkami puszek z piwem.Był to hit i cymes dla
Polaków.Agnieszka uradowana sprzedawała piwo z samochodu i nie chciała wracać
do domu.
Gdy
skończyła szkołę średnią zorganizowałem Jej miejsce pracy. był to kiosk PETRUS
z prawie wszystkim.Ja byłem zaopatrzeniowcem.Gdy przywoziłem do kiosku towar
zauważyłem, że Agnieszka kieruje wzrok w przestrzeń i staje się nieobecna.
I
znów stało się.Agnieszka oświadczyla,że wyjeżdża z Polski.Nie dziwiłem się. Tu
nie widziała wtedy tak jak i teraz żadnej przyszłości.
Zawiozłem
Ją do Legnicy na przystanek przy autostradzie gdzie przystawały autobusy jadące
do Niemiec.Na pożegnanie powiedziałem Jej by nie zapomniała, że jest rodem z
Polski.Tak rozpoczęła samodzielny byt.
Kartki
na mięso i prawie na wszystko – zostawiła w polskich wspomnieniach. Nie
wiedziała co prawda,że rodzice często stawali w kolejkach w sklepach mięsnych o
3,00 rano - by mogła zjeść to,co
potrzebował Jej młody organizm.
Było
minęło.Teraz mieszka w Berlinie i jada egzotyczne suchi – razem ze swoją
córką,której polskie kartki na mięso itp. Pokazala Pani ze szkoły
polsko-niemieckiej do której chodziła.
LUDZIE KONWENTU NARODOWEGO POLSKIEGO TAK CHCĄ MYŚLEĆ
|
Dwumiesięcznik
MICHAEL
Czego można się spodziewać po tym 13 lat temu powstałym środku przekazu w
świecie tak obciążonym przez nieporządek, nienawiść, nieufność, podziały,
ubóstwo, rozgoryczenie i chaos? Czy można mieć nadzieję, że już jutro
znajdziemy natychmiastowe rozwiązania dla tak licznych problemów?
MICHAEL chce raczej uprzytomnić nam, że
dzisiejszy czas nastąpił po wczorajszym, i że jeżeli dzisiaj debatujemy w
zamieszaniu, to dlatego, że ludzkość wczoraj nie przygotowała się właściwie
na przyjęcie swego jutra, które następuje teraz.Ale spory, żale i lamenty nie przydadzą się na nic, jeśli będziemy trwali w bierności. Człowiek jest istotą obdarzoną rozumem i wolną wolą, lecz jeśli sam zrzeka się używania swego rozumu i wolności, skazuje się na warunki prowadzące do zaniku tych darów. Powoli, ale wytrwale, MICHAEL zamierza formować, w sercach i świadomości ludzi, elity coraz liczniejsze. Mamy nadzieję, że dzięki refleksji, studiom i działaniu wytyczą one nowe drogi w pochodzie historii... Nasza rola polega głównie na działaniu w celu ustalenia takiego doczesnego porządku społecznego, w którym człowiek może osiągać rozwój. Jest to czysto świecka misja. Nie jest misją Kościoła formowanie porządku doczesnego, ale jest to zadanie dla nas, ludzi świeckich. Oczywiście, musimy stale pamiętać o tym, że cele polityczne,ekonomiczne i społeczne, nawet najwłaściwsze, muszą być zgodne z ostatecznym celem człowieka. W przeciwnym przypadku wprowadzą nieporządek, ale czujny Kościół potrafi to zasygnalizować. MICHAEL, jak to zostało już powiedziane, chce formować elity, swego rodzaju arystokrację składającą się z obywateli; jednak zależy mu na tym, aby to była arystokracja bardzo liczna, nie tylko ci, którzy korzystają z najwyższych dóbr kultury. ...doświadczenie przekonuje nas, że możliwe jest skuteczne edukowanie ludzi. Jeśli dotąd pozostają oni w prawie zupełnej niewiedzy o tych ważnych politycznych, ekonomicznych i społecznych problemach, to może dlatego, że nie dawaliśmy im okazji do nauki, albo przedstawialiśmy te problemy w sposób niezbyt zrozumiały. MICHAEL jest pismem prezentującym opinie. Nie rewolucyjne, ale niezgadzające się z pewnymi konwencjonalnymi formułami, które traktowaliśmy kiedyś jak pewniki w dziedzinie polityki i ekonomii. Nie wahamy się demaskować nonsensu partii politycznych, walki klas, ograniczania produkcji mimo ogromnych potrzeb, powodowania niedoboru pieniędzy wobec stert dóbr na sprzedaż, czyli odwracania naturalnego porządku i stawiania środków w miejsce celów, a celów w miejsce środków.
Pismo MICHAEL nie głosi postawy potulności i rezygnacji. Przyjmujemy za swoją
myśl Jaquesa Maritaina: „Chrześcijanin
naprawdę nigdy nie rezygnuje. Rozumie on świat i swoją w nim rolę jako
przekształcanie doliny płaczu w miejsce ziemskiej szczęśliwości, wprawdzie
tylko względnej, ale realnej, dla dobra całej rodziny ludzkiej."
Redakcja
Pielgrzymi św.
Michała
© 2013 Pielgrzymi św. Michała. Reprodukcja materiałów zamieszczonych na tej stronie jest dozwolona pod warunkiem umieszczenia naszego adresu Internetowego: www.michael.org.pl lub adresu pocztowego z nr. telefonu naszej redakcji aby stworzyć możliwość kontaktu zainteresowanym. |
czwartek, 25 września 2014
PROTEST OBYWATELSKI W SPRAWIE WYBORÓW SAMORZĄDOWYCH W 2014 ROKU
Stowarzyszenie KRS
0000459703
ul. Niklowa 3/1
53-435 Wrocław
NIP 894 305 34 74
Prokuratura Generalna
ul. Rakowiecka 26/30
02-528 Warszawa
tel. (22) 12 51 491
fax (22) 12 51 882
NA RĘCE PROKURATORA GENERALNEGO RP
W imieniu aktywu Stowarzyszenia Konwent Narodowy
Polski informuję Pana Prokuratora o naruszaniu polskiego prawa w sposób godzący
w integralność Polski jako państwa i podmiotu prawa międzynarodowego.
Autonomia ŚLĄSKA zarejestrowała w Państwowej
Komisji Wyborczej Komitet Wyborczy Wyborców na czas nadchodzących wyborów
samorządowych. Wg naszego rozeznania rejestracja przez PKW została
przeprowadzona z naruszeniem prawa, a KWW Autonomia Śląska ma na celu
wprowadzenie do władz samorządowych POLSKIEGO ŚLĄSKA ludzi mających na celu
utworzenie nowej państwowości ŚLĄSK w celu przyszłościowego odłączenia od
Polski.
Tereny Śląska są terenami należącymi do Polski i
tak winno być po wsze czasy.
W świetle powyższego prosimy o sprawdzenie - z
mocy nadzoru prawnego - prawidłowości postępowania urzędników Państwowej
Komisji Wyborczej z równoczesnym zdelegalizowaniem komitetów wyborczych
działających na szkodę interesów Państwa Polskiego.
Za Konwent – mgr Henryk Swół
Do wiadomości:
PKW Kontakt biuro@kbw.gov.pl
Organizator Stowarzyszenia KNP
mgr Henryk Swół
Ul.
Niklowa 3/1 53-435 Wrocław
e-mail biuro@kursy-zawodowe.com.pl
Tel./fax.: 71 3417608 Mobile 601 424490
Konto Bankowe:
BZWBK Kłodzko
96 1090 2327 0000 0001 1996 1962
środa, 30 lipca 2014
DLACZEGO JEST TAK JAK JEST?CZY TAK JUŻ ZOSTANIE?CO MOŻEMY ZMIENIĆ?
”To zaś zło, które my widzimy, jest: brak
wzajemnej między ludźmi życzliwości; poniżanie powagi władzy; krzywdzące walki
jednych klas społecznych z drugimi; pożądanie dóbr doczesnych, przemijających i
znikomych z takim upragnieniem, jakby wcale nie było innych i to wiele
donioślejszych, o których nabycie człowiek starać się powinien. To są – zdaniem
naszym – cztery przyczyny, które społeczność ludzką tak potężnie targają.
Musimy więc społem wszyscy usiłować wygnać je spośród nas, przez przywrócenie
do życia zasad chrześcijańskich, jeśli naprawdę pragniemy uspokojenia zatargów
i należytego uporządkowania spraw publicznych„Benedykt
XV encyklika ”Ad beatissimi Apostolorum„
Czytaj cały tekst:
piątek, 11 lipca 2014
OBURZENI DO...OBURZONYCH
Do Pana dr Marka Ciesielczyka.
Pański Pan Rudnik - Pański namiestnik na Dolny Śląsk - opieprza się, olewa nas wszystkich, nie chce nikogo w OBURZONYCH, nic nie robi by lud był w OBURZONYCH, doskonale Panu służy w budowaniu kliki i do Pańskich głosowań (dalej używa Pan tego głosu dolnośląskiego w rozgrywkach kadrowych dla intryg i rozpychania się i dopychania się do grona wodzaków i na głównego wodzaka , wybrał Pan metodę "ja do żłoba" a naród gojowski mam w dupie . Jutro mamy pojechać do Tarnowa i pojutrze do Poznania. Prawdę dla ludu uciął Pan skutecznie walcząc ze skypową transmisją z Waszych narad, nawet bierny dostęp zwykłych członków OBURZONYCH do Waszych narad najskuteczniej to Pan blokuje by nie wydało się, że lud i jego sprawy macie w dupie i by nie było widać Waszych i Pańskich personalnych klikowych intryg. Niestety tak to wygląda ale chciałbym się mylić. Jeżeli się mylę to umię przeprosić byle okazało się , że po drodze chociaż trochę sprawy ludu słowiańskiego-polskiego Wam po drodze. Precz z okrągłostołowcami to zwykle moda by wybudować swój zespół zarządzania kondominium dla innego mocodawcy, a u Was ani słowa i znaku ratunku dla ludu słowiańskiego-polskiego i ani słowa jak dzisiaj ulżyć Polakowi i naszej gospodarce Polaków Słowian. Przecież Pan jest najlepszy w obsłudze skype i paltalk-a ale przez skype i paltalk pokierować pracą naszego tam ludu(i też terenowego ) dla dobra ludu to Panu nie po drodze, a jedynie chce Pan mieć siodło na kasztance... Czekamy na Pana w skype po 20.30 u henryksw oraz w paltalk w pokoju LUBIN też codziennie od 19-tej.
pozdrawiam i mam nadzieję - H.S. z Wrocławia
Subskrybuj:
Posty (Atom)





